OB morfologia glukoza na czym polegaja

Darmowa telewizja | Darmowe strony internetowe, portale,serwisy,próbki

Temat: Interpretacja wyników
" />Witam!
Mam 26 lat, nie palę. Przez 4 lata brałam tabletki Cilest, aktulanie nie stosuję antykoncepcji od 2 lat. Staramy się z mężem o dziecko blisko rok. Współżyję z mężem co drugi dzień, częściej w trakcie dni płodnych, jednak do tej pory nie udało mi się zajść w ciążę.
Ponieżej podam Panu moje wyniki z prośbą o ich interpretację.
Luty 2004r. bez oznaczenia dnia cyklu.
Ft4 1,2 ug/dl
TSH 1,04 uIU/ml
LH 3,4 mIU/ml
FSH 4,5 mIU/ml
E2 <20pg/ml
PRL 13,3 ng/ml
insulina 14,97 uU/ml
cukier we krwi 3,9 mmol/l
morfologia dobra ( według lekarza rodzinnego)
OB 9 po 1 godz.

Oraz wyniki z maja tego roku:
3dc:
LH 5,66 mUI/ml
FSH 5,22 mIU/ml
estradiol 45 pg/ml
13dc:
LH 16,29 mUI/ml
FSH 5,44 mIU/ml
estradiol 55 pg/ml
21dc:
progesteron 0,73 ng/ml
prolaktyna 9,64 ng/ml

i bez oznaczania dnia cyklu:
Ft 4 1,14 ng/dl
TSH 1,04 uIU/ml.
morfologia dobra ( według lekarza rodzinnego)
OB 10
glukoza na czczo 77mg/dl

Natomiast moje cykle przestawiają się następująco:
styczeń - luty 33 dni
luty- marzec 32 dni
marzec - kwiecień 25 dni
kwiecień - maj 33 dni
maj - czerwiec 50 dni ( miesiączka wywołana Luteiną)
czerwiec - lipiec 28 dni
lipiec - sierpień 31 dni
sierpień- wrzesień 32 dni.

Miesiączki są przeważnie 3 dniowe. Od 11 lat leczę torbiele, które mam kilka razy w roku.
Dodam także, że mój mąż nie przechodził żadnych specjalistycznych badań.

Bardzo proszę o interpretację i w miarę możliwości przedstawienie na czym może polegać mój problem z zajściem w ciążę.
Pozdrawiam Agnieszka
Źródło: nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?t=30408



Temat: Do Jana
Witam po raz pierwszy wszystkich obolałych i dr Jana,

W poszukiwaniu odpowiedzi na moje dolegliwości odnalazłam tę stronę i poświęciłam temu forum już bardzo dużo czasu, czytając Wasze posty już wiele razy, ale nie pisałam ...bo myślałam, że samo przejdzie.
To o czym piszecie jest dla mnie bardzo pomocne, ale do moich objawów pasuje hm...wszystko i nic. Dlatego bardzo bym prosiła dr Jana o jego opinię.
Mam 40 lat. Jedyna choroba jaką leczę od 2001 to niedoczynnośc tarczycy (Hashimoto), obecnie przyjmuję Euthyrox 137,5 mg/dzień (przez te wszystkie lata dawka była zwiększana). Ostatnie wyniki badań FT3 FT4 TSH są w normie, chociaż TSH często skacze największ wynik jaki miałam to 15,90 we wrześniu zeszłego roku. Ale nie mam jakiś innych szczególnych objawów związanych z tą chorobą.Przez kilkanaście lat przyjmowałam Diane 35 ze względu na problemy z trądzikiem i nieregularne i bolesne miesiączki. Odstawiłam jakiś rok temu.W 2001 poddałam się zabiegowi wycięcia migdałków podniebiennych i od tego czasu mam problemy z górnymi drogami oddechowymi tzn. nie zapadam na żadne infekcje, ale bez przerwy mam zatkany nos (stwierdzono chroniczny obrzęk chrząstek nosowych) i z tego powodu od lat przyjmuje donosowo Flixonase lub Buderhin, oraz zdarzają mi się w godzina wieczornych- ostatnio bardzo często-ataki kaszlu i trudność w oddychaniu, tak jakbym miała spuchniętą tchawicę. Trwa to 2-3 godziny. Po takim ataku boli mnie jakby góra płuc lub oskrzeli-trudno to określić (nie jestem alergikiem)
Uff... wiem, że rozwlekle i już przechodzę do rzeczy.
Rok temu zaczęły boleć mnie przodostopia, ale tak bardzo, że rano musiałam trzymać się ścian żeby przejść parę kroków.Stopy mi nie puchnęły i po rozchodzeniu było jako tako ale bolało ciąglę. Ból wzmagał się podczas chodzenie w butach na obcasach. Z tymi objawami wylądowałam u ortopedy, zrobiono mi USG-OK, prześwietlenie stóp (grudzień 2008)- w opisie: zaznaczona osteoporoza, poza tym bez zmian i skierowano na rezonans (podejrzenie nerwiaków Mortona- z dużym sceptycyzmem). Niestety na rezonans w tym półroczu się nie załapałam. Tak więc ortopeda przez rok leczył mnie Aulinem, Escevenem i Traumelem S, z wątpliwą diagnozą zespołu wrażliwej stopy, w końcu rozłożył ręce i wypisał skierowanie do reumatologa.
W listopadzie zeszłego roku zaczął boleć mnie (strasznie) kręgosłup lędźwiowy (nie wiem czy ma to związek, ale właśnie po tych dolegliwościach spadła lawina innych).
Badanie Rtg wykazało: prawoboczna skolioza z rotacją, wyrównanie fizjologicznej lordozy lędźwiowej, przewężenie przestrzeni międzytrzonowej L5/S1- cechy dyskopatii, wyostrzenia i drobne osteofity przednio bocznych krawędzi trzonów. Męczyłam sie z tymi bólami 2 miesiące ale przeszło po Bi Profenidzie, Myolastanie i 10 zabiegach rehabilitacyjnych.
W grudniu 2008 ścierpnęło mi pół lewej dłoni (kciuk i palec wskazujący aż do nadgarstka) ręka była jak nie moja, ale nic nie bolało i nie puchło. Badanie nie wykazało cieśni nadgarstka. No i kiedy, po ok. miesiącu ustapiło cierpnięcie, zaczęły wyskakiwać mi na kostkach palców dłoni niewielkie guzki, bardzo bolesne przy nacisku, potem stawy zaczęły czerwienieć a właściwie sinieć (zawsze mam zimne ręce i ich kolor nie zawsze jest ładny) i zaczęły sie bóle, które były do zniesienia.

Ponieważ w styczniu dostałam się do Pani reumatolog, która zbadał mnie bardzo dokładnie, zrobiła wywiad i przepisała jedynie NLPZ-wtedy nie miała jeszcze tak nasilonych objawów o brzęków palców nie było jedynie te guzki.
Niestety przez kolejne 2 miesiące objawy się nasilały i po kolejnej wizycie u Pani doktor, ta przeniosła mnie do poradni przy szpitalu reumatologicznym w Goczałkowicach i zleciła babania:
1. rtg stóp - wynik jak wyżej
2. rtg dłoni - bez żadnych zmian
3. rtg płuc - bez żadnych zmian
4. OB - 22
5. CRP - 0,2 mg/dl
6. mocz - wszystko OK
7. RF - 16 (norma chyba do 14)
8. Cholesterol 240 (HDL 59, LDL 153, Triglicerydy 138)
9. glukoza 79
10. Kreatynina 0,98
11 Morfologia MCH 31,3 (noma do 31),RDW 14,1 (norma do 14),GRA 6,7 (norma do 6,5) wszystkie inne wskażniki OK
12. borelioza, chlamydia wszystko ujemne
13. USg jamy brzusznej - wzorowe

Niestety czekam cały czas na przeciwciała ccp. W ostanim czasie nie przeszłam żadnej groźnej infekcji, nie jestem też obciążona genetycznie, nie mam żadnych zmian na skórze, ważę 58 kg przy wzroście 167 cm, wyniki badań są dobre a ja jestem przerażona, że to jednak może być rzs.
Dzisiaj mam konsultacje u chirurga naczyniowego w celu wykluczenia zapalenia żył (załatwiła mi te wizytę u swojego kolegi doktora moja Pani reumatolog). Kolejną wizytę u niej już z kompletem wszystkich badań mam 28.04. Ale boję się że nie wytrzymam z bólu do tego czasu, wszystkie NLPZ jakie zażywam nie pomagają, a muszę chodzić do pracy i jakoś wykonywać codzienne prace.
Obecnie mam zajęte stawy całej prawej ręki i palca wskazującego lewej z opuchlizną i sztywnością, która utrzymuje się właściwie ciągle, nie odczuwam ucieplenia tych stawów, a sztywność wynika u mnie raczej z niemożliwości zgięcia palca na skutek obrzęku (nie wiem czy na tym ma polegać sztywność w rzs).
Przodostopia bolą nieprzerwanie od roku niemiłosiernie, ale nie bolą mnie stawy palców tylko te poniżej, w przodostopiu i stopy nie są i nigdy nie były spuchnięte.
Bolą (ale też nie puchnią) prawy nadgarstek, oba kolana, lewy staw skokowy, bolał łokiec lewy ale przestał i znowu boli kręgosłup lędźwiowy. To wszystko nasiliło się do granic możliwości w ostatnią sobotę.

Przepraszam wszystkich Was za to opowiadanie, ale z bólu nie wiem już co robić a chciałabym jak najszybciej rozpocząć skuteczne leczenie - tylko na co, skoro badania wykazują, że wszystko jest OK.

Doktorze, jak na razie jesteś moim jedynym autorytetem (nie nabrałam jeszcze zaufania do mojej Pani doktor, chyba dlatego, że to diagnozowanie tak się ślimaczy) dlatego proszę o Twoją opinię w tej jakże bolesnej dla mnie sprawie.

Pozdrawiam wszystkich
Źródło: forum.rzs.pl/viewtopic.php?t=991