obraz baranka wielkanocnego

Darmowa telewizja | Darmowe strony internetowe, portale,serwisy,próbki

Temat: Podprogowy przekaz w publikacjach Towarzystwa!
Boże, co za głupoty.

Moja siostra z okazji ślubu dostała obraz przedstawiający baranka wielkanocnego i pod spodem Jezusa. Rysunek Jezusa jest bardzo podobny do tego z książki Żyć wiecznie, a może Największy ze wszstkich ludzi - nie pamiętam. W każdym razie gdybym się dobrze przypatrzyła to w jego włosach będących plątaniną kresek znalazłabym niejednego "diabła". Muszę spytać kuzyna, który jej to podarował, czy przeszedł na satanizm ;).

Źródło: watchtower.org.pl/forum/index.php?showtopic=189



Temat: Podprogowy przekaz w publikacjach Towarzystwa!

Boże, co za głupoty.

Moja siostra z okazji ślubu dostała obraz przedstawiający baranka wielkanocnego i pod spodem Jezusa. Rysunek Jezusa jest bardzo podobny do tego z książki Żyć wiecznie, a może Największy ze wszstkich ludzi - nie pamiętam. W każdym razie gdybym się dobrze przypatrzyła to w jego włosach będących plątaniną kresek znalazłabym niejednego "diabła". Muszę spytać kuzyna, który jej to podarował, czy przeszedł na satanizm ;).

To może Ewo zanim się zapytasz to poszukaj tych "diabłów".

Źródło: watchtower.org.pl/forum/index.php?showtopic=189


Temat: Tokarnia - Park Etnograficzny - Muzeum Wsi Kieleckiej
" />Przy trasie E77 prowadzącej z Kielc do Krakowa, za miejscowością Tokarnia, znajduje się Park Etnograficzny Muzeum Wsi Kieleckiej.Dzięki wizycie w tym niezwykłym miejscu poczujecie swojski klimat dawnych, staropolskich wsi i osad.

Na malowniczo położonym w zakolu Czarnej Nidy, ponad 70h obszarze zgromadzono zabytki XVIII/XIX w. budownictwa drewnianego z terenu Gór Świętokrzyskich, Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej,Wyżyny Sandomierskiej i Niecki Nidziańskiej.

Są to zagrody wiejskie,obiekty małomiasteczkowe, budynki folwarczne,zabytki przemysłu wiejskiego.Do najciekawszych obiektów można zaliczyć dwór z Suchedniowa z pełnym wyposażeniem wnętrz, spichlerz dworski ze Złotej z 1719 r.,barokowy kościół p.w. Matki Bożej Pocieszenia z Rogowan. Wisłą z 1763r. (udostępniony do zwiedzania w 2002r.), studnię dworską z Gór Pińczowskich, kuźnię z Radoski czy wiatrak z Grzmucina.Ponadto zwiedzający może obejrzeć: wnętrza mieszkalne chałup z XIX i początków XX w. oraz warsztaty rzemieślnicze, takie jak:warsztat stolarza, plecionkarza, wytwórcy gontów, szewca,a ponadto wnętrza XIX w. apteki, sklepiku i pracowni krawcowej z okresu międzywojennego prezentowane w organistówce z Bielin,wystawę stałą Ocalić od zapomnienia. Jan Bernasiewicz-twórca ogrodu rzeźb, oraz wystawy czasowe, można obejrzeć również Dni lasu (II połowa czerwca), obrzędy żniwne i tematyczne wystawy organizowane w czasie Dożynek (koniec sierpnia).

Skansen zaprasza całe rodziny na okolicznościowe festyny, kiermasze, występy zespołów folklorystycznych oraz prezentacje rękodzieła lokalnego.Imprezą będącą festynowym zakończeniem sezonu letniego jest Niedziela w skansenie (początek września), z kiermaszami sztuki i rękodzieła, występami zespołów folklorystycznych, obrzędowych i folkowych, prezentacją rzemiosł oraz licznymi pokazami związanymi z codziennym życiem wsi.

Turystów zapraszamy zawsze, niezależnie od pory roku, a nawet od pogody, bo różnorodny pejzaż skansenu w Tokarni inny ma nastrój wczesną wiosną, inny upalnym latem; deszczowa jesień ma tu także niepowtarzalny urok. Zmienia się obraz pól i ogródków, sadów.Wiosną - w izbach wielkanocne baranki i rzeżucha, zimą - w dworskiej bawialni bożonarodzeniowa choinka...

www.mwk.com.pl
Źródło: atrakcjedladzieci.pl/forum/viewtopic.php?t=29


Temat: IOS-owscy blisko życia
" />Zgodnie z sugestią Abi zakładam nowy temat!

Mam nadzieje, że w tym temacie znajdą się utwory /wiersze, proza, obrazy/ które będą swoistą kroniką wszystkiego co nas bawi, denerwuje i ciekawi. Wierzę, że jak w innych tematach nie zabraknie ostrej krytki Agóś, wyważonej opini Abi, miłych i dodających otuchy komentarzy Marii, czy bezpośredniej /choć czasem kolącej/ oceny Bipcesa. Wszystkich innych oczywiści też.

Na pierwszy ogień rzucam swój kawałek prozy. Napisałam go kilka lat temu, uważam jednak, że tematyka jest jak najbardziej aktualna.


" SPADAJ KSIĄŻĘ"



Opowiadałam ci Lilu o Księciu?
Nie? A wydawało mi się, że już wszystkim...no dobrze, mam sklerozę, nie musisz mi przypominać.

Kiedy to było...chyba w końcu marca. Kałuże, zlodowaciały śnieg. Silny lecz ciepły wiatr szarpał kapturami wiosennych kurtek i okręcał jak pijany tancerz co słabszymi przechodniami. Chodniki pełne borówkowych liści i sztucznych kwiatów. Baranki, zajączki i kurczaki karnym szeregiem szturmowały dziecinne oczy i dorosłe portfele. Tyle tego leży po kątach, Agusia ciągle naciąga mnie na nowe. Nie lubisz Świąt Wielkanocnych? Tylko tak gadasz, wszyscy lybią święta.
Jak zwykle w Wielki Piątek, zwolniłam się godzinę z pracy, aby dostać świeży makowiec w tej małej cukierni przy Empiku /jest naprawdę pyszny/ Potem jeszcze ostatnia rundka przy Wielkim Płocie. Ta budowa Carrefoura chyba nigdy się nie skończy. W budce na rogu płaciłam za rodzynki, aż tu nagle jak diabeł z pudełka wyskoczył mały Rumun i wrzasnął -pani da na bułkę. Dałam złotówkę, żeby się odczepił. Ten mały drań skrzywił się jakbym mu pięść do oka wsadziła. A niech go diabli, ja też nie mam wiele!
No, jeszcze warzywniak i do autobusu. Pomarańcze, mandarynki, może świeży ogórek. Ostrożnie wdrapałam się na wysoki, drewniany podest przy warzywniaku. Z kartką w ręku spokojnie czekałam na swoją kolej. Zdążyłam powiedzieć - kilo pomarańczy- gdy miła, młoda sprzedawczyni pochyliła się do mnie i konspiracyjnum szeptem oznajmiła
-niech pani uważa, chodzi tu trzech takich, wyrywają portfele i torebki kobietom.
Podziękowałam za troskę /pewna, że takie kłopoty zdarzają się innym, nie mnie/
Uważnie patrzyłam, co też pakuje mi do szarych toreb, usiłując jednocześnie zmieścić wszystko do największej torby. Zapłaciłam i troskliwie włożyłam portfel na dno skóropodobnej torebki. Nagle, tak jakos pociemniało i wielka męska dłoń wylądowała na mojej małej łapinie.
Zdrętwiałam! Wokół mnie stało trzech wielkich drabów. W panice przycisnęłam torbę do brzucha, a tamten wrzasnął
-dawaj portfel
Młoda sprzedawczyni bohatersko próbowała bronić klientki.
-panowie odejdźcie... nie ruszcie jej.
Umilkła przestraszona własną śmiałością.
Lodowaty gniew na własną bezsilność zmącił mi rozum, Warknęłam
-weź tę łapę bydlaku
Zdumiony zuchwałością starego, pyzatego krasnoludka wydął pogardliwie grube wargi i uświadomił mnie
-do mnie się mówi Książę...
Krew uderzyła mi do głupiego łba, a geny Wikingów /po tatusiu/ i drobnej, ale bitnej mazowieckiej szlachty /po mamusi/ kazały mi bronić tego prawie pustego portfela jak Świętej Częstochowy. Zmróżyłam oczy i zbielałym wargami wrzasnęłam
-to ...spadaj Książe, ale już...
Odwaga opuściła mnie równie szybko jak przyszła i w panice zamknęłam oczy, czekając na cios który zmiecie mnie do wielkiej kałuży przy drewnianym podeście.
Ośmielona ciszą zerknęłam spod kaptura. Lobuzy zniknęły. Sprzedawczyni stała z otwartą buzią.
-poszli sobie... wyjąkała.

Na sztywnych nogach doszłam do autobusu. Do dziś nie wiem czego się wystraszyli, no chyba nie mnie? A może? Coś w tym jest.

Gdybyśmy tak częściej się wściekali. No nie, żartuję.Jestem wprawdzie wojującym demokratą i żaden palant nie będzie rządził moją torebką...ale wtedy chyba przesadziłam!
Dobrze, obiecują, nie będę już taka szalona. Przecież nie ma już tamtych bud. Dokończyli Carrefour i Książe poszedł straszyć na inną budowę...


Historia jest autentyczna i jak się domyślacie, ten krasnal to JA
Pozdrawiam
Źródło: ios-art.org/phpBB3/viewtopic.php?t=2264


Temat: symboliczność ciała i krwi: jak to rozumieć? cialo i krew czy emblematy
witam


1P 1:18-20 Bw „wiedząc, że nie rzeczami znikomymi, srebrem albo złotem, zostaliście wykupieni z marnego postępowania waszego, przez ojców wam przekazanego,(19) lecz drogą krwią Chrystusa, jako baranka niewinnego i nieskalanego.(20) Wprawdzie był On na to przeznaczony już przed założeniem świata, ale objawiony został dopiero w czasach ostatnich ze względu na was,”


Iz 7:14 Bg „Przetoż wam sam Pan znak da. Oto panna pocznie i porodzi syna, a nazwie imię jego Immanuel.”


Flp 2:5-8 Bw „Takiego bądźcie względem siebie usposobienia, jakie było w Chrystusie Jezusie,(6) który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu,(7) lecz wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem,(8) uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci krzyżowej.”


1J 4:8-10 Bw „Kto nie miłuje, nie zna Boga, gdyż Bóg jest miłością.(9) W tym objawiła się miłość Boga do nas, iż Syna swego jednorodzonego posłał Bóg na świat, abyśmy przezeń żyli.(10) Na tym polega miłość, że nie myśmy umiłowali Boga, lecz że On nas umiłował i posłał Syna swego jako ubłaganie za grzechy nasze.”


tyle juz wiemy Bog posyla syna aby dokonal odkupienia.




Rz 8:3 Bw „Albowiem czego zakon nie mógł dokonać, w czym był słaby z powodu ciała, tego dokonał Bóg: przez zesłanie Syna swego w postaci grzesznego ciała, ofiarując je za grzech, potępił grzech w ciele,”





Hbr 4:14-15 Bp „Mając zatem wielkiego arcykapłana, który wszedł do nieba, Jezusa, Syna Bożego, mocno trwajmy przy wierze.(15) Nie mamy przecież arcykapłana, który nie potrafiłby współczuć w naszych słabościach, ale takiego, który podobnie jak my doznał tego wszystkiego, czego my doznajemy z wyjątkiem grzechu.”





Rz 6:23 Bp „Zapłatę bowiem za grzech stanowi śmierć, darem zaś Boga jest życie wieczne w Chrystusie Panu naszym.”


o tym mowily proroctwa


Iz 53:11 Bg „Z pracy duszy swej ujrzy owoc, którym nasycon będzie. Znajomością swoją wielu usprawiedliwi sprawiedliwy sługa mój; bo nieprawości ich on sam poniesie.”



Hbr 10:1-12 Bg „Albowiem zakon mając cień przyszłych dóbr, a nie sam obraz rzeczy, jednakiemiż ofiarami, które na każdy rok ustawicznie ofiarują, nigdy nie może tych, którzy do nich przystępują, doskonałymi uczynić.(2) Bo inaczej przestano by ich było ofiarować, przeto żeby już nie mieli żadnego sumienia o grzechy ci, którzy ofiarują, będąc raz oczyszczeni.(3) Ale przy tych ofiarach dzieje się przypomnienie grzechów na każdy rok.(4) Albowiem nie można rzec, aby krew wołów i kozłów miała gładzić grzechy.(5) Przetoż wchodząc na świat, mówi: Ofiary i obiaty nie chciałeś, aleś mi ciało sposobił.(6) Całopalenia i ofiary za grzech nie upodobałyć się.(7) Tedym rzekł: Oto idę (na początku księgi napisano o mnie), abym czynił, o Boże! wolę twoję;(8) Powiedziawszy wyżej: Żeś ofiary i obiaty, i całopalenia za grzech nie chciał, ani sobie upodobał, (które według zakonu bywają ofiarowane).(9) Tedy rzekł: Oto idę, abym czynił, o Boże wolę twoję; znosi pierwsze, aby wtóre postanowił.(10) Przez którą wolę jesteśmy poświęceni przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz uczynioną.(11) A wszelkić kapłan stoi na każdy dzień, służbę Bożą odprawując, a jednakież ofiary częstokroć ofiarując, które nigdy grzechów zgładzić nie mogą.(12) Lecz ten jednę ofiarę ofiarowawszy za grzechy, na wieki siedzi na prawicy Bożej,”



innymi slowy Bog posyla swojego Syna aby umarl za grzech moj i twoj

doskonaly za nie doskonalych
bezgrzeszny za grzesznikow

zakon ktory na wielu miejscach w nowym testamecie jest krytykowany to wlasnie zakon cieniowy ktory wskazywal na ofiare mesjasza

pokarmy -np. baranki bez skazy ktore wskazywaly na doskonalego Chrystusa (14 nisan) chleb bez kwasu ktory w ST oznaczal grzech
napoje - gorzke ziola (2 moj 12;8), napoje skladane do ofiare

symboliczne swieta:
wielkanoc
swieto przasnikow
swieto pierwiastkow
piecdziesiatnica
dzien wesolego trabienia
najwazniejsze swieto - dzien pojednania
swieto szalasow
nowie ksiezyca
sabaty

to wlasnie wskazywalo na Jezusa (swieta te dotycza po czesci kosciola ale to inny tamat)

zakon ciemiowy nie mogl nas uwolnic z naszych win bo krew kozlow i barankow nie mogla obmyc nas z naszych win

sytuacja sie zmienia kiedy przychodzi Jezus.
uwalnia nas z naszych grzechow skladajac raz na zawsze doskonala ofiare



Toteż, przychodząc na świat, mówi: Nie chciałeś ofiar krwawych i darów, aleś ciało dla mnie przysposobił;

tego zydzi nie mogli zrozumiec, bo to oznaczalo dla nich koniec swiatyni i rewolucje w planie zbawienia.
od tej pory zbawienie polegalo nie na moich uczynkach ale na lasce nie na ofiarach w swiatyni ale na ofierze na golgocie.


ok ale co to ma wspolnego z tematem






J 6:32-66 Bw „Wtedy rzekł im Jezus: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale Ojciec mój daje wam prawdziwy chleb z nieba.(33) Albowiem chleb Boży to ten, który z nieba zstępuje i daje światu żywot.(34) Wtedy rzekli do niego: Panie! Dawaj nam zawsze tego chleba


zydzi odebrali to doslownie

Odpowiedział im Jezus: Ja jestem chlebem żywota; kto do mnie przychodzi, nigdy łaknąć nie będzie, a kto wierzy we mnie, nigdy pragnąć nie będzie


Lecz powiedziałem wam: Nie wierzycie, chociaż widzieliście mnie.(37) Wszystko, co mi daje Ojciec, przyjdzie do mnie, a tego, który do mnie przychodzi, nie wyrzucę precz;(38) zstąpiłem bowiem z nieba, nie aby wypełniać wolę swoją, lecz wolę tego, który mnie posłał.(39) A to jest wola tego, który mnie posłał, abym z tego wszystkiego, co mi dał, nic nie stracił, lecz wskrzesił to w dniu ostatecznym.(40) A to jest wola Ojca mego, aby każdy, kto widzi Syna i wierzy w niego, miał żywot wieczny, a Ja go wzbudzę w dniu ostatecznym


i to dla zydow wystarcza, mowia:
(41) Wtedy Żydzi szemrali przeciwko niemu, iż powiedział: Ja jestem chlebem, który zstąpił z nieba.(42) I mówili: Czy to nie jest Jezus, syn Józefa, którego ojca i matkę znamy? Jakże więc teraz może mówić: Z nieba zstąpiłem?(43

male pytanko czy Jezus mowiac jestem chlebem mial na mysli doslowne tego slowa znaczenie?
sorry za tasiemca
cdn...

Źródło: watchtower.org.pl/forum/index.php?showtopic=1959